2016-11-02

Projekt drogi rowerowej od Monte Cassino (Zawodzie) do Le Ronda/Popiełuszki (Dąbrówka)

Przedstawiamy Wam kolejny projekt. Tym razem odcinek z Zawodzia do Dąbrówki.





1. Przy skrzyżowaniu Monte Cassino/Leopolda





2. przy Rondzie Pawlika




3. Ulica Wiertnicza (naszym zdaniem słabiutko. Brak pomysłu na rozwiązanie, więc DDR się urywa i rowerzyści jadą w ruchu ogólnym)







4. Ulica Techników (bardzo złe rozwiązanie przy Ikei. DDR kończy/zaczyna się praktycznie na skrzyżowaniu (będzie bardzo niebezpiecznie)





5. Dalej Techników - DDR równolegle do chodnika





6. Na skrzyżowaniu Popiełuszki/Techników (bez pomysłu, więc rowerzyści startują z wyjazdu z parkingu)





Po Popiełuszki poruszamy się w ruchu ogólnym (jak już włączymy się do ruchu)

7. Na skrzyżowaniu Popiełuszki i Le Ronda (tu coś z kostki, nie wiadomo do czego)



3 komentarze:

  1. Źle i bez pomysłu zrealizowany pomysł niestety z pominięciem konsultowania się z mieszkańcami. ULICA Jerzego nie nadaje się na poprowadzenie tędy ruchu rowerowego bo jest wąska i dwukierunkowa i o dużym natężeniu ruchu. Tam nawet nie ma miejsca na przyzwoity chodnik. Z ulicy Jerzego korzystają wielotonowe ciężarówki Drogopolu i jest po prostu niebezpiecznie. Druga niespodzianka to ścieżka na przejeździe kolejowym gdzie nawet piesi się nie mieszczą w swoim pasie. Nie jest możliwe pogodzenie tutaj interesów pieszych i rowerzystów. Zaproponowano bzdurę a projektujący wytycza coś palcem po mapie bez znajomości tego miejsca i problemów lekceważąc przy tym głos mieszkających tu ludzi wydając na to publiczne przecież pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Katowice cierpią na brak ścieżek rowerowych, osobiście dużo jeżdżę na rowerze i to widzę. Dąbrówka Mała do tej pory była pominięta, pomysł połączenie jej z Katowicami za pomocą ścieżki jest przedni lecz niestety zgadzam się z przedmówcą/ przedmówczynią ulica J. Popiełuszki jest bardzo obciążona przez ruch samochodowy (na dodatek jest bardzo wąska), natomiast po połączeniu się z Le ronda to już tragedia, zwłaszcza w okolicy przejścia dla pieszych przez torowisko na końcowym odcinku ledwo 1 osoba bezpiecznie przejdzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szybko, bez pomysłu, bez rzetelnej konsultacji, palcem po mapie byle odbębnić i zafajkować, że zrobione. A wystarczyło spędzić 2h z mieszkańcami, którzy chodzą, jeżdżą i widzą co się da zrobić, bo fakt różowo nie jest. Zapomniano o flagowym projekcie basenu i ścieżki z BO w niedalekim sąsiedztwie, co można by było od razu połączyć. Tomek z Dąbrówki

    OdpowiedzUsuń