2016-07-06

Projekt budowy DDR na ulicy Bytkowskiej

MZUiM ogłosił przetarg na wykonanie drogi dla rowerów w ciągu ulicy Bytkowskiej (odcinek od ulicy Józefowskiej do granicy z Siemianowicami (czyli ulicy Telewizyjnej).

Oto projekt z naszymi uwagami:

1. Fragment przy ulicy Józefowskiej.


Zwracamy Wam uwagę na bezmyślne wykonanie przejazdu przez ulicę Józefowską, które kończy projektowaną DDR-kę. Przejazd kończy się chodnikiem, mniej więcej tak jak na zdjęciu.


Tymczasem standardy mówią jasno jak zakończyć takie miejsce. Prawdopodobnie Pan projektant i Pan "oficjer rowerowy" nie doczytali.


Rozwiązanie jest proste: nie malujemy przejazdu, zamiast tego osoby jadące od Bytkowa miałyby znak "ustąp pierwszeństwa" i włączałyby się w ruch ogólny, a osobom jadącym od Wełnowca należałoby zrobić odpowiedni wjazd parę metrów wcześniej.

Spróbujecie też sobie odpowiedzieć na pytanie: jak dostać się na DDR-kę jadąc od ulicy Agnieszki. Projektant nie zadał sobie trudu, żeby narysować wjazd. Jak w takim wypadku powienien zachować się policjant, który będzie chciał nas ukarać za jazdę jezdnią? Zgodnie z przepisami możemy jechać jezdnią, skoro nie ma możliwości wjazdu na DDR.
Podobnie, nie rozwiązano sprawy kontynuacji jazdy w kierunku Agnieszki. Nie ma jak kontynuować jazdy na wprost. A miejsce, żeby taki wjazd i zjazd zbudować są.

2. Potem robi się nudno, bo trasa wiedzie prosto na Bytków (pomijamy fakt, że znów skomplikowano nam życie każąc przejeżdżać przez Bytkowską na drugą stronę na wysokości MDK.





3. Docieramy do ulicy Telewizyjnej i tu pewnie tradycyjnie dostaniemy światła + guziczki do przyciskania.





4. Zwracamy Wam też uwagę, że nie do końca wiemy z czego będzie zbudowana DDR-ka, bo projektant nie opisał tego na projekcie. Zwróćcie uwagę na przekrój nr 3 - nie istnieje w legendzie, więc może być równie dobrze asfalt jak i klepisko ;-)
Projektant nie umie projektować, sprawdzający nie umie tego wyłapać, MZUiM tego nie kontroluje, a "oficjer rowerowy" i Wydział Transportu mają to w nosie - powiedzą, że znów się czepiamy.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz