2012-11-05

Komentarze: Rower w Tczewie

Nie tak kolorowo?
Kilka tygodni temu rozmawiałem z Małgorzatą Ciecholinską, oficerem rowerowym z Tczewa. Ciekaw byłem jak miasto, które często pokazywane jest jako rowerowy lider, osiągnęło ten status. Niestety rozmowa pokazała, że nawet tutaj nie jest tak wesoło i dobrze, jak mogłoby się wydawać po publikacjach internetowych.

Przyjechał pomysł
Pomysł z polityką rowerową w wypadku Tczewa nie był inicjatywą oddolną. Do myślenia o tym środku transportu zachęcało władze Pomorskie Stowarzyszenie Wspólna Europa. Oni też przekonali włodarzy, że warto na początku wykonać porządny audyt polityki rowerowej według metodologii BY-PAD.

Metodologia ta podkreśla znaczenie opinii codziennych użytkowników rowerów. Pierwszy raz w Tczewie władze więc spotykały się z rowerzystami, aby usłyszeć ich zdanie. Okazało się jednak, że ten głos jest bardzo słaby. Na spotkania przychodziły prawie wyłącznie osoby zaproszone przez urzędników. Zazwyczaj wcześniej współpracujące z samorządem, np. w dziedzinie sportu lub po prostu nauczyciele wychowania fizycznego.

Audyt był jednak impulsem do rozpoczęcia szerszej dyskusji o roli roweru w mieście. Dodatkowo została ona wzmocniona, gdy po uchwaleniu polityki rowerowej, magistrat oddał do użytku inwestycję, która była bardzo odległa od przyjętych standardów. Oddana obwodnica miasta była bowiem usiana stojakami na rowery, tzw. wyrwikółkami.

W urzędzie powstało też stanowisko oficera rowerowego. Podlega ono bezpośrednio prezydentowi. Nie do końca jednak ma siłę i przebicie, aby pilnować wszystkich inwestycji miasta. Szczególnie, że w tym okresie zmieniły się władze.

Rekomendacje
Ważnych jest jednak kilka rekomendacji, które Małgorzata Ciecholińska poczyniła na podstawie swoich kilkuletnich doświadczeń:
  • zespół ds. polityki rowerowej musi składać się też z przedstawicieli mediów lokalnych; to oni będą lub nie będą pisać o zachodzących zmianach,
  • każdy urzędnik za nim zabierze głos o jakiejś inwestycji musi przez 15 min. pojeździć na rowerze na terenie, którego dotyczyć ma dyskusja; to samo dotyczy innych członków zespołu,
  • zespół musi mieć jasno zdefiniowane swoje cele, w tym edukację mieszkańców oraz kanały jakimi chce dotrzeć do ludzi; bez edukacji nic się nie uda,
  • profesjonalny audyt polityki rowerowej jest tańszy, gdyż nie uczymy się na własnych błędach, a korzystamy ze sprawdzonych na świecie wzorców.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz