2012-07-11

Propozycje: Zostawcie most nad Roździeńskiego

Ostatnie chwile?
Apel Katarzyny Florjańskiej - czytelniczki "Rowerowych Katowic". Pytanie do wszystkich: Jaki mechanizm współpracy ze spółkami grupy PKP przyjąć, aby uniknąć niszczenia potencjalnych elementów rozbudowywanej infrastruktury rowerowej? Znacie jakieś przykłady współpracy?

Odcinek od "Doliny 3 stawów" na Bogucice zajął mi ok. 1 godz. (średnia prędkość). Nie mniej musiałam korzystać z objazdu w okolicach Zawodzia. Most dawnej wąskotorówki nad Al. Roździeńskiego prawdopodobnie idzie do likwidacji. Jest zastawiony i nie można po nim przejechać. 


Utrzymanie takiego mostu to nie są jakieś specjalne koszty. Prawdopodobnie  należy do PKP a ci nie chcą do niego dokładać. Niech przejmie go miasto i wytyczy tam ścieżkę, a to nie są raczej żadne wielkie wydatki, a w efekcie mamy rewelacyjny fragment trasy. Tym bardziej, że most nie jest już obciążony transportem kolejowym. 


Likwidacja mostu to zniszczenie odcinka potencjalnej ścieżki rowerowej - bezkolizyjnej, spokojnej, łączącej  dzielnice w świetny sposób. Niestety takie coś stało się w Siemianowicach, gdzie też zlikwidowano mosty po wąskotorówce. To absolutna głupota i krótkowzroczność a czasem trzeba tak niewiele - wykorzystać i zadbać o to co już jest.

Co robić w takiej sytuacji ??? - Źle się dzieje.

18 komentarzy:

  1. a jak spadnie komuś na buta taki moloch ???

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy on się zbiera do spadania? Może trzeba tylko o molocha zadbać?

    OdpowiedzUsuń
  3. Sławomir Nosal12 lipca 2012 10:53

    Myślę, że to jeden z wielu świetnych przykładów jak zaadaptować wiadukty po kolejowej ruinie. Nad ul. Markiefki http://phototrans.pl/images/photos/big/6/557158.jpg mamy gotowy wiadukt wraz z nasypem. Przyciąć krzaki, wylać asfalt i mamy ekspresową drogę rowerową pod samo nowe Muzeum Śląskie.

    OdpowiedzUsuń
  4. zbieracz drewna po krzakach12 lipca 2012 12:48

    4 pancerni i pies by to pięknie zburzyli Rudym 102

    OdpowiedzUsuń
  5. stary rupieć na złom !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. stary most służy jako trasa dla zlomiarzy, zbieraczy chrustu,
    nad samiutką autostrada rdzewieje, proponuję w czynie społecznym pomalować !
    Ale niedaj Boże chipotetycznie jak by tak spadł komuś peał z 2 kołowca na auostrade, to pewna kataklizm pod spodem. Dlatego Proponuję rozebrać.
    Kolej za biedna na modernicację lub ewentualną rozbiórkę, ale to się skończy przy takich opisach na forum, wróżę rozbiórkę

    OdpowiedzUsuń
  7. proponuję zaczipować wszystkich pedałokręcących !
    kto zrzuca na autostrade szprychy, to jest niebezpieczne

    OdpowiedzUsuń
  8. nie pedałokręcoących Tylko --- "Górali z Góry SYNAJ" che... che... che... z gazety wybiórczej to zdjęcie to piękna sprawa, wypisz wymaluj góralka na rowerze

    OdpowiedzUsuń
  9. czy powstanie system opłat na moście ? za przejazd ?kto dostanie koncesje

    OdpowiedzUsuń
  10. a prawda jest taka...
    stary most służy jako trasa dla zlomiarzy, zbieraczy drewna

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy - odspawaj tyłek sprzed monitora i udaj się w tym kierunku - barierki są całe, zbieracze chrustu nikomu nie szkodzą jeśli w ogóle jest tam co zbierać. Dbać trzeba o wszystko bo nic nie jest wieczne - pierdoły piszecie - to typowe - siedzieć przed kompem i wyrzucać co ślina na język przyniesie o czipowaniu o górze Synaj o 4 pancernych, góralce na rowerze, koncesji - bzdety i tyle. To takie proste : "Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". (Św. Tomasz z Akwinu) bo czasem głupoty wychodzą. Wiadukt jest położony nad ruchliwą ulicą i dzięku temu pozwala na bezpieczne przemieszczenie się nad nią (może przyjdzie to co poniektórym piszącym do głowy jak pojadą tamtędy z ze swoimi dziećmi bo z perspektywy fotela wyobraźnia jest jak widać ograniczona). A prawda jest taka, że wiadukt mógłby służyć rowerzystom tym bardziej że kilkanaście metrów dalej jest scieżka rowerowa, która się w okolicach wjazdu na szlak kończy.

    OdpowiedzUsuń
  12. ktÓry anonimowy, z kim tutaj gada ?
    Jemioła z Sikorką czy Słoń z KonDOnRrem ???????

    OdpowiedzUsuń
  13. Prośba, aby Anonimowi choć odrobinę się identyfikowali - przychylam się do głosu "Bogucice".

    Ponieważ dyskusja jest dosyć swobodna w tym wątku, więc proszę o komentarz czy nie zlikwidować opcji "Anonimowy", bo trochę trudno połapać jej meritum.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy kolega/koleżanka per "Bogucice" ma coś do powiedzenia w temacie ? - było nie było problem dotyczy go/jej bardziej niż np. Mikołowian. Bądż konsekwentny - jeśli jemioła z sikorą to słoń z kondorem, ten gumowy gadżet odłóż na odpowiednią okazję - nie szmugluj dla szpanu.
    Piszcie na temat

    OdpowiedzUsuń
  15. Kilka lat temu kładka nad torami PKP w Dąbrowie Górniczej była przyczyną okrutnej śmierci (powolne spalenie żywcem) młodego człowieka.
    PKP sprytnie uniknęła odpowiedzialności.
    Gazeta to oPISywała szeroko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie kładka była przyczyną wypadku ale zaniedbania, niemoc wraz z ignorancją razem. Zawinili ludzie odpowiedzialni za ten stan rzeczy.Nie można stawiać znaku równości bo nie w tym rzecz - nie chodzi o to aby zostawić wiadukt i nie dbać o niego - dla Twojej wiadomosci podam, że miasto Katowice już 10 lat temu mogło przejąć ten wiadukt bezpłatnie od PKP (o czym się niedawno dowiedziałam) ale nie chciało. Inna sprawa jest taka, że wiadukt jest solidnej, betonowej konstrukcji bo kiedyś mkęły po nim pociągi z węglem, więc do drewnianej kładki ma się nijak. Barierki też są całe. Nawet złomiarze przy nim nie majstrują bo byłoby ich widać jak na dłoni z ruchliwej ulicy. Gdyby została zachowana ciągłość szlaku kolejowego o którym mowa wraz z wiaduktami szczególnie w Siemianowicach to z Katowic do Bytomia bezpiecznie dotarłbyś rowerem w 45 minut z rodziną.
      Prezes Stowarzyszenia "Bogucice" - obiecał zająć się to sprawą również (to bardzo optymistyczna wiadomość)
      Co do zbieraczy drewna to się uśmiałam - domyślam się, że głos w sprawie zabrał codziennie bohatersko dojeźdżający 300 m do pracy autem "sportowiec" osiedlowy o wdzięcznej ksywie "call me uncle".
      W naszych dzielnicach nigdy nie będzie lepiej, jeśli sami nie zaczniemy się czuć gospodarzami.
      Pozdrawiam po sąsiedzku -
      Kasia

      Usuń
    2. Bogucice i Zawodzie od zawsze sąsiedzi :), na dowód miłości mamy dworzec "PKP Bogucice" na Zawodziu :),
      a po drugiej stronie Zawodzia przepiękne hałdy do Szopienic i Janowa

      Usuń